CKM (07/2011)

RRRR

 

Panna Rihanna…

„Z grzecznej dziewczynki przemieniła się w symbol seksu rozpoznawalny od Los Angeles po Ułan Bator”

Świat usłyszał o Rihannie 22 sierpnia 2005 roku, gdy oficjalnie zadebiutował pierwszy singiel 17-letniej wówczas piosenkarki i oszalał na jej punkcie jakieś 3 minuty i 34 sekundy później, kiedy przebrzmiały ostatnie dźwięki ostrego jak papryczka chilli kawałka „Pon De Replay”. Od tego czasu Rihanna sprzedała 15 milionów płyt, zmieniła sto pięćdziesiąt razy fryzurę, zrobiła co najmniej trzynaście tatuaży i zdobyła, bagatela, trzydzieści milionów fanów na Facebooku.

A pomyśleć, że wszystko zaczęło się od konkursu piękności w szkole średniej Cambermere na zagubionej na Karaibach malutkiej wyspie Barbados…

eee

Grzeczna dziewczynka

Niedługo po tym konkursie na Barbados trafił przypadkiem spędzający wakacje na Karaibach Evan Rogers, producent muzycznym współtwórca sukcesów m.in. Jessiki Simpson i Kelly Clarckson. Ktoś przedstawił my nastoletnią Rihannę, dziewczynę nie tylko pękną, ale również z powodzeniem śpiewającą w szkolnym zespole. Evan Rogers szybko zrozumiał, że trafił los na loterii. Gdy tylko piękna i utalentowana Barbadoska skończyła 16 lat, przeprowadziła się do USA i rozpoczęła światową karierę. W studio Rogersa Rihanna nagrywała pierwsze piosenki które wstrząsnęły światem muzyki pop i sprawiły, że w ułamku sekundy supergwiazdy takie jak Beyoncé Knowles czy Christina Aquilera wydały się starszymi paniami śpiewającymi grzeczne piosenki dla pryszczatych brzydul z kompleksami. W krótkim czasie kluby i dyskoteki eksplodowały takimi megahitami jak „SOS”, „Umbrella”, „Disturbia” czy „Rude Boy”. Zaś Rihanna przemieniła się z grzecznej dziewczynki w symbol seksu rozpoznawalny od Los Angeles po Ułan Bator.

ckmmm

Supergwiazda 

Niemal każdy kolejny przebój 23-letniej dziś Rihanny jest ostrzejszy i odważniejszy od poprzedniego. Teledysk do piosenki „Te Amo” pełny jest lesbijskich akcentów. W klipie do kawałka „S&M” piosenkarka pojawia się w lateksowym stroju z pejczem. Na koncertach zaś występuje w skórzanych wdziankach, za każdym razem w innym. Coraz częściej  w podobne ciuszki piękna Barbadoska ubiera się też poza sceną, dzięki czemu jest dziś nie tylko megagwiazdą muzyki, ale też ikoną mody i stylu. Dla nas postanowiła zrezygnować z wymyślnych kreacji dizajnerów za dziesiątki tysięcy dolarów i zdecydowała się na subtelną bieliznę, która najpełniej podkreśla piękno jej ciała. Szanowni państwo, tylko dla was boska Rihanna. Na kolana!

CKMBB